Dobry artykuł sponsorowany – jak go napisać?

Dobry artykuł sponsorowany to element strategii promocji firmy, produktu lub usługi. Przy czym, nie wystarczy, że zostanie “gdzieś” opublikowany. Ważne, żeby był naprawdę wysokiej jakości i opublikowany we właściwym miejscu. Po lekturze tego tekstu, dowiesz się, jak taki tekst przygotować i gdzie powinien być zamieszczony.

Jak przygotować dobry artykuł sponsorowany

Wspomniałam, że jest to element strategii promocji. To w zasadzie jedno z narzędzi, a z narzędziami jest tak, że jak są sprawne to działają. Jak nie, to nie. Taki artykuł jest więc jak ostra piła, która wszystko przetnie czy sprawna wiertarka, która wszędzie wywierci dziurę. Działa.

Pozostając w tej retoryce. Do wywiercenia otworu w drewnie, nie wybierzesz młotka, ani piły. Tak samo do sprzedania produktu lub usługi, nie powinieneś wybierać niewłaściwego tekstu lub osoby, która nie jest w stanie napisać tekstu, który sprzeda.

jak napisać dobry artykuł sponsorowany

Jeżeli sam piszesz teksty, to tak jakbyś oferował lub dobierał narzędzia. Nie dasz klientowi pierwszego sprzętu z półki. Zapytasz najpierw, co chce tym narzędziem wykonać.

Tak właśnie powinno się zacząć przygotowanie dobrego artykułu sponsorowanego. Od rozmowy z klientem.

Potrzeby Twojego klienta

Zapytaj go, jakie ma potrzeby, po co jest mu ten tekst, jak cel ma osiągnąć? Czy chodzi o bezpośrednie przełożenie na sprzedaż, czy celem artykułu jest podniesienie świadomości marki lub zbudowanie jej odpowiedniego wizerunku. Może marka zmienia właśnie segment klientów, do których dociera i chce się pozycjonować jako ekspert, specjalista. Pamiętaj, że tekst ma realizować określony cel. Nie może być napisany obok niego. To wiertarka, która ma wywiercić dziurę, młotek, który ma wbić gwóźdź.

Potrzeby klientów Twojego klienta

Gdy wiesz, jakie potrzeby ma Twój klient, zapytaj go o specyfikę grupy, do której chce dotrzeć. Czy to fachowcy, którzy docenią profesjonalny język, a może amatorzy hobbiści, do których lepiej dotrzesz językiem prostym, jasnym, zrozumiałym.

Jakie problemy, jak zainteresowania, jakie potrzeby mają klienci Twojego klienta? Gdy poznasz odpowiedzi na te pytania, ułożenie planu tekstu i jego poprowadzenie od początku do końca będzie niezwykle proste.

Produkt/firma/usługa – za co Ty je lubisz?

To pierwszy i podstawowy błąd, który jest popełniany przy tworzeniu artykułów sponsorowanych. Zleceniobiorca, autor, dostaje wytyczne i po prostu skrzętnie je realizuje. Nie ma więc w tym autentyczności, obiektywnego spojrzenia, prawdziwej wartości. Jest pusta reklama, którą każdy czytelnik od razu wyczuje.

Poznaj to, co masz opisać. Poznaj firmę, jej produkt lub usługę. Zobacz, jakie ma zalety, a jakie ma wady. Wiesz, że umiejętne pokazanie wad działa na korzyść? Nie zniechęca. Obiektywna informacja jest bardziej uczciwa, przez to łatwiej wzbudzić zaufanie. Bez zaufania nie ma sprzedaży.

Zapoznaj się z ofertą, z doświadczeniem, z osiągnięciami i ograniczeniami. Dopiero potem przejdź do procesu tworzenia.

jak napisać dobry tekst sponsorowany

Cel Twojego tekstu

Trochę już o tym było w kontekście Twojego bezpośredniego klienta. Teraz jest moment, by skupić się na tym jeszcze bardziej. Co chcesz osiągnąć? Kliknięcia? Z kliknięć jeszcze się nikt nie utrzymał. Zwiększenie ruchu na stronie docelowej? To też nie da pieniędzy. Budowanie wizerunku marki? To już ma znacznie więcej sensu, bo może realnie przełożyć się na sprzedaż. Sprzedaż? To teraz, jak to zrobić?

Jak napisać dobry artykuł sponsorowany?

Wiesz, że obecnie ludzie bardzo uodpornili się na reklamy? Jeżeli pójdziesz po linii najmniejszego oporu, to nic nie wskórasz. Nie osiągniesz celu, który założył sobie reklamodawca. Musisz skłonić czytelnika do zapoznania się z Twoim tekstem i wykonania dokładnie tego, czego oczekujesz.

Tego właśnie często brakuje w artykułach sponsorowanych – jasnego przekazu, co ma zrobić osoba, która właśnie go przeczytała. Wie już, że ta pralka jest najlepsza, a tym żelazkiem może niemal podbić świat. Dopóki nie otrzyma pewnego impulsu, który powie “zrób to”, to z wizją cudownej pralki i żelazka wszech czasów… opuści stronę.

Lead w artykule sponsorowanym

Początek tekstu. Albo chwyci, albo nie. Lepiej, żeby chwycił. Zacznij od problemu lub jego rozwiązania. Zaczep, zainteresuj, zaintryguj, rozśmiesz. Zrób cokolwiek, by człowiek zechciał przeczytać kolejną linijkę i chciał dotrzeć do końca. Powiedz, o czym będzie tekst, ale nie wyjawiaj wszystkiego od razu. Daj obietnicę, ale spełnij ją dopiero na końcu. Złap za rękę i spraw, by to czytelnik Ciebie trzymał i szedł z Twoim tekstem do końca, a nie byś to Ty “wlekł go” bezlitośnie przez kolejne linijki.

Nagłówki w artykule

Gdy z leadem Ci nie wyszło, masz jeszcze jedną szansę. Daje Ci ją czytelnik. Przewija Twój tekst i sprawdza nagłówki Twojego tekstu. Zatrzyma się na tym, który go wciągnie, złapie. Dobrze, jeżeli się zatrzyma, ale dołóż wszelkich starań, by zatrzymał się zaraz przy pierwszym.

Stosuj zróżnicowane nagłówki, to pomoże Ci odpowiednio podzielić tekst. Niech jednak będą warte czasu Twojego czytelnika. Pamiętaj, ofiaruje Ci go bezpowrotnie. Nie pozwól, by poczuł, że był to czas zmarnowany.

Dobry artykuł sponsorowany to również akapity

Wspomniałam, że tekst musi być podzielony. Akapity, a w zasadzie ich treść, uszereguj zgodnie z odwróconą piramidą. W pierwszym coś, co jest najbardziej istotne. Szczegół, który koncentruje uwagę i wokół niego budujesz zainteresowanie. Kolejne akapity są tylko uzupełnieniem tego opisu. To dodatki, które mają dosypywać kolejne ziarenka, by przechylić szalę na stronę decyzji o dokonaniu zakupu.

dobry artykuł sponsorowany

Zdjęcia, grafiki, infografiki

Prezentacja wizualna uzupełnia Twój artykuł. Uzupełnia, nie wypełnia i nie zastępuje. Nie zapomnij o tym. Tak dobierz materiały wizualne, by stały się spójną całością z resztą Twojego tekstu.

Język artykułu sponsorowanego

Znasz grupę docelową? To wiesz, jak do niej mówić. Dlatego właśnie ten etap przygotowania jest tak istotny. Pamiętaj, by mówić językiem odbiorców, a nie swoim własnym, czy reklamodawcy. Unikaj żargonu, ale gdy wiesz, że rozmawiasz z fachowcami, nie posługuj się zbyt prostym słownictwem. Zabrzmi to albo nieprofesjonalnie albo protekcjonalnie. Żadnego z tych zjawisk chyba byś nie chciał. Mów w punkt. Nie za prosto, nie za trudno. Nie za dużo, nie za mało. Wymień korzyści, ale daj im uzasadnienie. Pokaż wartości, ale daj też informację, skąd w ogóle się biorą.

Model AIDA

Treść tekstu skomponuj według modelu AIDA (Attention, Interest, Desire, Action). Zastanów się, co może przyciągnąć uwagę (attention)? Co sprawi, że to właśnie na Twoim tekście czytelnik się zatrzyma? Zatrzymał się? To co sprawi, że jego zainteresowanie (interest) się utrzyma i przeczyta tekst do końca? Rozwiążesz jego problem? Zmienisz jego życie? Sprawisz, że jedna z jego potrzeb zostanie zaspokojona? Świetnie! Niech teraz poczuje pożądanie (desire). Co zrobisz, by zapragnął mieć to, o czym piszesz? Roztoczysz wizję lepszej przyszłości? Pokażesz, konkretne korzyści? Dasz obietnicę, którą ten produkt lub usługa faktycznie spełnia? To jeszcze pozostał Ci tylko ostatni etap. Akcja (action), zachęć swojego czytelnika do działania. Zrób to naturalnie, lekko, płynnie. Bez nachalności i nakłaniania. Jeżeli dobrze rozbudzisz pożądanie, to skłonienie do akcji będzie wymagało od Ciebie delikatnego “szturchnięcia” czytelnika. Jeżeli na którymś z poprzednich etapów zawiedziesz, teraz będziesz go musiał solidnie popchnąć.

Call to action

Zdecydowanie lepsze będzie delikatne szturchnięcie. Zobacz, że to naturalna reakcja po zwróceniu uwagi, wzbudzeniu zainteresowania i pożądania. Chcesz to mieć. Chcesz, by Twój problem się rozwiązał, chcesz, by Twoje życie było lepsze? Sięgnij po to!

Wiesz, jaki jest największy i najczęściej spotykany błąd na tym etapie tekstu, gdy czas zmotywować czytelnika do działania? Tekst, który wywraca Twoją pracę do góry nogami. Tekst, w którym sabotujesz sam siebie.

“Nie jesteś przekonany? To wejdź na stronę i sprawdź inne usługi/produkty”

“Nadal nie jesteś pewien? Wejdź na naszą stronę i sprawdź, co mówią dotychczasowi klienci”

Wiesz, jaki przekaz niosą te dwa zdania?

“Sam nie wiem, sprawdź, bo może to nie to…”

Czy taki efekt chciałeś uzyskać? W Call to action nie możesz sobie pozwolić na kopanie dołków pod samym sobą. Po co sugerujesz, że nie udało Cię przekonać czytelnika? Po co sam podważasz swój profesjonalizm?

Wiesz, jak mogą brzmieć te dwa zdania?

“Będziesz zachwycony. A gdy już sprawdzisz, jaką oferujemy jakość, zajrzyj na inne nasze produkty/skorzystaj z naszych pozostałych usług”.

Zachęcasz? Zachęcasz! Podważasz swoje kompetencje i budzisz wątpliwości? A skądże!

“Oferta jest ograniczona czasowo. Skorzystaj już dziś i dołącz do grona zadowolonych klientów, których opinie możesz znaleźć tutaj”

Zapraszasz dokładnie w to samo miejsce. Masz ten sam cel – legitymizację swojej oferty poprzez społeczny dowód słuszności. Tylko w tej drugiej wersji robisz to w sposób pozytywny, bez rozbudzania w czytelniku wątpliwości.

jak napisać skuteczny tekst sponsorowany

Gdy już napiszesz skuteczny Call to action, przejrzyj swój tekst jeszcze raz. Sprawdź, czy wszystkie punkty zostały spełnione. Czy zastosowałeś model AIDA i nie niszczysz sam własnej pracy. Sprawdź, czy tekst dobrze wygląda i łatwo się go czyta. Czy nie ma błędów i literówek. Masz już dobry artykuł sponsorowany. Taki tekst przyniesie konkretne korzyści Tobie i Twojemu klientowi.

Tobie zbuduje markę fachowego copywritera, który wie, co robi.

Twój klient, za jego pomocą, zrealizuje założony przez siebie cel (sprzedaż, budowanie wizerunku) i stanie się dla Ciebie najlepszym potwierdzeniem Twoich umiejętności.

A może jest Ci potrzebny dobry artykuł sponsorowany? Napisz na kontakt@sferacopywritera.pl. Wiesz, że zrobię to skutecznie i dobrze. Zaproponuj temat, ustalimy szczegóły i dopracujemy cały przekaz. Niech Twoja firma już nie czeka w ukryciu. Czas się odsłonić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: