Copywriting to nie zawód, to sposób na życie

travel-1410824_1920

Zaczynałam tak, jak pewnie wielu przede mną – myśląc, że klepanie tekstów na zlecenie to genialny sposób na łatwe pieniądze do łatania dziur w studenckim budżecie. Nie sądziłam, że pewnego dnia pisanie stanie się moim sposobem na życie. I to na bardzo ciekawe życie. Takie, w którym główną rolę gra nie tylko to, co robię, ale także to, gdzie jestem.

 

Od zawsze miałam świra na punkcie słów. Jak wariatka notowałam na lekcjach polskiego, pochłaniając wiersze, poezję śpiewaną, treści listów i piosenek poetyckich. Ale, mój copywriting to przecież nie tylko miłość do tekstu pisanego – to także wiedza zdobyta na studiach filologicznych, bezcenne doświadczenie w pracy w sprzedaży, długie godziny poświęcone na zgłębianie branżowej literatury oraz oswajanie magicznych zasad SEO. Kiedy po kilku miesiącach raczkującej ciągle działalności moja początkowa stawka niemal się podwoiła, pomyślałam sobie: a gdyby tak rzucić wszystko…? Zrezygnowanie z pracy na etacie było największym ryzykiem, jakie podjęłam w życiu. I jednocześnie najbardziej opłacalnym. Inaczej nigdy nie mogłabym napisać tego tekstu, popijając sok z mango na tarasie apartamentowca w Kuala Lumpur, a w międzyczasie planując jesienną podróż na Ukrainę.

stamps-738059_1920

Za co uwielbiam swoją pracę? Za to, że pozwala mi tworzyć. Za to, że jest przez Internet, a ja kocham Internet. Za to, że dzięki niej nie muszę się już więcej martwić 20 dniami urlopu rocznie i zastanawiać, czy bardziej chcę pojechać w kolejną podróż, czy może jednak spędzić choć trochę czasu z rodziną w Polsce. Kiedy chcę zobaczyć bliskich, wrzucam do torby laptopa i urządzam sobie biuro na domowym tarasie. Kiedy mam ochotę być w Azji, kupuję bilet z datą powrotną za kilka miesięcy i nie martwię się o to, że skończą mi się pieniądze. Kiedy zamierzam się przeprowadzić, nie muszę zawracać sobie głowy zrywaniem kontraktu i szukaniem nowej pracy.

 

I, szczerze? Nie wyobrażam już sobie, żeby mogło być inaczej.

 

Autorem tekstu jest copywriterka i podróżniczka Klaudia, prowadząca bloga www.autopogon.blogspot.com

 

W Sferze Gości - copywriting to styl życia

W Sferze Gości Klaudia

12 thoughts on “Copywriting to nie zawód, to sposób na życie

    • U mnie było trochę inaczej 🙂 Żyłam w przekonaniu, że mam ścisły umysł i będę naukowcem 🙂 Jednak, jak tylko zaczęłam pisać, to też się w tym bez pamięci zakochałam. Dziś już nie widzę siebie w innej pracy 🙂

  • Ja też uwielbiam pisać. 🙂 Zaczęło się od historyjek dla rodziców w podstawówce, potem opowiadania i poezje, w końcu studia w dużej mierze związane z pisaniem… Potem praca polegająca m.in. na redagowaniu magazynu wewnętrznego w firmie, później blog… Ale jeszcze nie pracowałam jako copywriter, stricte. Wszystko przede mną (w końcu jakiś kurs z copywritingu mam). 😉

    • Copywriting jest super 😉 Warto się jednak do tego zawodu nieco przygotować. Podstawy bardzo pomagają w określeniu czasu potrzebnego na wykonanie zadania i w określeniu jego kosztów. To bardzo dużo. Poza tym pisanie, każde pisanie jest super 😉 Pozdrawiam!

  • Klaudia gratuluję odwagi, dobrze, że zaryzykowałaś, bo teraz robisz to, co lubisz, realizujesz swoje plany 🙂 Zdecydowanie- praca zdalna daje ten plus, że można ją wykonywać niemal z każdego miejsca. To mój duży plan na przyszłość 🙂

  • Ja też w sumie zarabiam słowem -pisanym i mówionym – jestem wykładowcą na uniwerku. Jednak ostatnio coś mnie cisną mury uczelniane i zastanawiam się nad uwolnieniem się i szukaniem własnej drogi. Dopiero sie rozglądam, ale jak się rozkręcę…. 😀

    • To trzymam kciuki za poszukiwania, bo wiem, że bywają bardzo trudne i skomplikowane. Nie wątpię, że się uda i jestem ciekawa, co wtedy się stanie 🙂

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: