Sprzedać kanapę, czyli jak tworzyć skuteczne opisy produktów

opisy produktów

Opisy produktów muszą być barwne, ciekawe

Podejmując się działalności copywriterskiej może się zdarzyć, że otrzymasz zlecenie, w którym masz wykonać opisy produktów. Chętnie się tego podejmiesz, bo co może być w tym trudnego. Dane techniczne i specyfikację wystarczy ubrać w słowa i opis jest gotowy. Oczywiście, tak jest. Tylko że ten opis nic nie sprzeda. Klient go nawet nie przeczyta, pominie go wzrokiem i popędzi dalej, gdzieś gdzie znajdzie ciekawsze treści. Jak zatem stworzyć opis, który sprzedaje? Przede wszystkim z głową i w zgodzie z kilkoma zasadami.

Po co tworzymy opisy produktów?

To jest pierwsze pytanie, na które trzeba sobie odpowiedzieć, żeby wykonać rzeczywiście dobry opis. Na pewno nie po to, by ubrać w słowa dane techniczne lub opowiedzieć klientowi co widzi na zdjęciu. Klient, generalnie, nie jest idiotą i wie co widzi. Chce się z opisu dowiedzieć czegoś nowego, czegoś więcej. Opisy produktów tworzymy też po to, by zachęcić klienta do działania. Skoro przegląda tę stronę, ogląda produkt, to być może kiełkuje w nim wola dokonania zakupu. Można mu pomóc podjąć decyzję. I to właśnie jest zasadniczy cel tworzenia opisów. Ma go przekonać, zachęcić, zmotywować. Klient, który się waha, potrzebuje konkretnej argumentacji, w opisie powinien ją znaleźć.

Jak konstruować opisy?

Zasadniczo, ludźmi kierują dwa rodzaje motywacji. Jest to unikanie i dążenie. Dążymy do szczęścia, zdrowia, radości, miłości, wygody i komfortu. Unikamy zagrożeń, dyskomfortu, niewygody, utrudnień. Koncentrując się w swoich opisach, na tych dwóch dążeniach, masz szansę sprzedać opisywany produkt. Jak to zrobić? Weźmy, na przykład, tytułową kanapę. W opisie należy najpierw pokazać klientowi, co go boli w tym meblu, który teraz posiada lub posiadał kiedyś (Wiesz jak to jest gdy sprężyna wrzyna ci się w żebra. Dobrze znasz smak nieprzespanej nocy z powodu niewygodnego materaca. lub Kolejna noc nieprzespana, bo dziecko z płaczem przybiegło do waszego łóżka i nagle zrobiło się jakoś tak ciasno i niewygodnie.). Potem dajesz mu rozwiązanie (Miękki materac, wykonany w nowoczesnej technologii pozwoli ci wygodnie i komfortowo przespać całą noc. Łóżko ma ponad 1,6 m szerokości, co każdemu z małżonków zapewni komfort i zagwarantuje odrobinę przestrzeni dla siebie.) Naturalnie, opisy muszą być redagowane pod docelowego klienta. Jeżeli są to rodziny, to opis o małżeńskim łożu będzie ok. Jeżeli jednak firma celuje w nowoczesnych singli, to w tym duchu trzeba również szukać argumentów.

Kilka zasad na koniec

Ogólny kierunek tworzenia opisów został już wytyczony. Warto jednak postarać się by były one naprawdę doskonałe, dopracowane, staranne. W tym celu należy kierować się kilkoma prostymi zasadami:

  • najpierw najważniejsze informacje, potem szczegóły
  • pisz tylko prawdę, bez koloryzacji
  • używaj języka korzyści (ten telefon zapewni ci doskonałą jakość rozmów; mikser sam zmiesza wszystkie składniki do ciasta, a ty w tym czasie możesz przygotować polewę)
  • stosuj odpowiednie przymiotniki (pyszna, aromatyczna kawa, dokładne golenie, precyzyjne cięcie) unikaj zaś przymiotników, które nic nie mówią (niezwykłe, piękne, wyjątkowe, doskonałe, wspaniałe)
  • nie używaj zbyt skomplikowanego języka, pisz prosto i zrozumiale
  • pisz w stronie czynnej (maszynka do mięsa zmieli, zamiast mięso zostanie zmielone przez maszynkę)

Tekst warto też podzielić na części i wyróżnić ważniejsze informacje. Formatowanie jednak nie zawsze zależne jest od copywritera.

Mam nadzieję, że wskazówki się przydały i przygotowanie dobrych opisów produktów będzie już tylko czystą przyjemnością. To doskonała, kreatywna zabawa, która pozwoli, w późniejszym czasie tworzyć również dobrej jakości teksty merytoryczne i artykuły na strony. Jeżeli chcesz coś dodać, z czymś się nie zgadzasz lub coś szczególnie ci się podoba, zapraszam do pozostawienia komentarza.

 

2 thoughts on “Sprzedać kanapę, czyli jak tworzyć skuteczne opisy produktów

  • I nagle, z punktu widzenia kupującego, znika cała magia xD Czuję się jak dziecko, podglądające przez szparę w drzwiach, bo nie jestem copywriterem xD

    • Na szczęście, wiedza nie zawsze służy do manipulacji tylko bardziej obrazowego ubierania faktów w słowa 🙂 Mam nadzieję, że podglądanie się podoba 🙂 Z pewnością daje pewną „tajemną” wiedzę 😉

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: