To był miesiąc!

Chwalisz się czasem swoimi osiągnięciami? Nie? To błąd! Nie chodzi o puszenie i przechwałki. Chodzi o docenienie swojej pracy i wysiłku, który wkładasz w rozwijanie siebie, swojej marki czy swojej firmy. Chodzi też o to, by cały czas mieć siłę, motywację i chęć. Widząc efekty swojej pracy, chętniej będziesz do niej siadać następnego dnia. To Read more about To był miesiąc![…]

linki do blogów

Ktokolwiek widział, ten wie #1

Dziś pierwszy post z serii polecanych przeze mnie linków. Zapraszam do skorzystania z podesłanej listy, bo to miejsca, które chętnie i z wielką przyjemnością odwiedzam. Szukam tam wiedzy i inspiracji, bo uważam, że praca w sieci to ciągłe bycie „w drodze”. Nie da się powiedzieć: Mam to! Już wszystko wiem. Każdy, kto tak myśli jest Read more about Ktokolwiek widział, ten wie #1[…]

20 pomysłów na posty blogowe – poradnik uniwersalny

Prowadzenie bloga wymaga pomysłowości i systematyczności. Jedno i drugie nie jest łatwe. O jedno i o drugie trzeba czasem bardzo mocno walczyć. Brak systematyczności może rodzić wewnętrzną presję, a ta hamuje pomysłowość. Natomiast zastój w pomysłach powoduje, że blog odkładany jest na „kiedy indziej”, a to powoduje nawarstwiającą się frustrację. Właśnie dlatego przygotowałam podpowiedzi – Read more about 20 pomysłów na posty blogowe – poradnik uniwersalny[…]

Inspiracja czy kopiowanie

Inspiracja czy już małpowanie – gdzie jest granica

Inspiracja w pracy kreatywnej to normalka. Każdy poszukuje swego rodzaju napędu, popchnięcia do działania. Czegoś, co zadziała w pewnym sensie jak zapłon. Dla jednego jest to jego własna praca – takie trochę perpetuum mobile, jak pracuje to się inspiruje. Czasem jednak inspiracja znajduje się poza twórcą. Atakuje go znienacka lub sam on jej poszukuje. Wykonując Read more about Inspiracja czy już małpowanie – gdzie jest granica[…]

Jakość, Przedsiębiorco!

wysoka jakość tekstów

Zawsze trzeba zwracać uwagę na jakość oferowanych tekstów, tylko takie są w stanie wygenerować konwersję

Chwilę potrwało szukanie, ale już go masz, masz swojego copywritera, który wypełni twoją stronę treścią. Znalezienie go pewnie nie było szczególnie trudne, a i stawka niewielka, więc pisze. Tymczasem strona nagle dziwnie reaguje, wyniki coraz gorsze, współczynnik odrzuceń rośnie a konwersja spada. Dlaczego?

Jako troskliwy i zaangażowany przedsiębiorca zaczynasz szukać przyczyn. Coś przecież musi być nie tak. Gdzieś wkradł się jakiś błąd. A może to jakieś inne tajemnicze zjawisko, którego nawet nie rozumiesz? Przecież masz profesjonalnego copywritera, który dla ciebie pisze. Powinno być tylko lepiej…

Powinno a nie jest

Analizując wyniki i zachowanie użytkowników na twojej stronie, dostrzegasz, że coraz krócej na niej goszczą, czytają coraz mniej artykułów i wykazują coraz mniejsze zainteresowanie. Po prostu ją porzucają. Zastanów się zatem, co ostatnio zmieniłeś takiego, co mogło wpłynąć na jakość twojej strony? A! Twój nowy copywriter. Znalazłeś go w tłumie wielu innych zgłoszeń. Cechował się tym, że pisał po polsku, w miarę bez błędów i był najtańszy. Inni żądali zbyt wysokich stawek, więc nawet nie patrzyłeś na portfolio. U niego zerknąłeś. Może też bez szczególnego drążenia. Ot, zwykły rzut okiem.

Troska o stronę każe ci jednak zweryfikować twoją hipotezę i jeszcze jednego copywritera prosisz o napisanie kilku tekstów. Jest droższy, sprawdziłeś jego dotychczasowe teksty. Nawet sam złapałeś się na tym, że nie tylko przeglądasz je wzrokiem, ale czytasz z ogromnym zainteresowaniem. A twoja strona, jak Feniks z popiołów, nagle dzięki niemu generuje znacznie większy ruch, za którym idą konkretne efekty i znacznie poprawia się konwersja.

Co dalej?

[…]

%d bloggers like this: